Dzisiaj zalogowałam się na czacie Dubaju dubaichatcity.com ; piszą do mnie jak jestem zalogowana hurtem, po 10-20 osób na raz ! A to dlaczego? Wstawione zdjęcie (blondynka, niebieskie oczy ^^).. I jak usłyszą, ze jestem z Polski to od razu chcą żebym włączyła kamerkę, ale nie bardzo jestem nastawiona do tego pozytywnie, bo mój angielski jest jaki jest, ale jutro się przekonam... bo ogarnę się i włączę kamerkę - takie postanowienie hehe dzisiaj też napisali do mnie z serwisu aupair.com - odezwała się agencja niań z Chin, ze mogliby mi pomóc gdybym tylko chciała tam wyjechać ;) Zdecydowanie Chiny to dla mnie za daleko, poza tym te prawa.... ;/ odpada... Ogólnie to robię taki mini słownik zwrotów, których nie rozumiem a piszą do mnie na tym czacie.. Ciągle tylko słyszę, że jestem beautiful, cute smile... uczę się skrótów typu pic = picture, photo albo bf = boyfriend .... Nauczę się tego angielskiego, a co! *.*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz